Aktualności
Newsletter
Ankieta
Meteorologiczna zima 2009/2010 w Poznaniu - cz. I
4 III 2010, 08:23:49 | Kategoria: Klimat
Zakończona przed kilkoma dniami meteorologiczna zima w Poznaniu była wyraźnie odmienna biorąc pod uwagę nie tylko tzw. wielolecie referencyjne, lecz także ostatnie kilka, a może i kilkanaście lat.
CIŚNIENIE ATMOSFERYCZNE

Ryc. 1. Zmiany ciśnienia atmosferycznego
podczas meteorologicznej zimy 2009/2010 w Poznaniu
Tegoroczna zima przyniosła dni z ciśnieniem przekraczającym na ogół wartość średnią dla poziomu morza (~1013 hPa). Podwyższone ciśnienie zimą jest dość typowe; wynika bowiem z niższej temperatury powietrza. Chłodniejsze powietrze, jako "cięższe", wywiera większy nacisk na jednostkę powierzchni; sprzyja powstawaniu układów wysokiego ciśnienia. Głębsze ośrodki niżowe charakteryzowane wyraźnie niższym ciśnieniem (przyjęto <1000 hPa) pojawiały się z dużą regularnością, przeciętnie co 25-30 dni, za każdym razem z końcem kolejnego miesiąca.
Charakterystycznym momentem był koniec stycznia, kiedy w ciągu zaledwie 1,5 doby potężny wyż z ciśnieniem w Poznaniu rzędu 1041 hPa został wyparty przez silny i głęboki niż. Zmiana ciśnienia miała bardzo gwałtowny przebieg - ciśnienie zmieniło się o 56 hPa. Przypadki tak nagłej przebudowy pola barycznego zdarzają się w Polsce bardzo rzadko.
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, absolutna maksymalna wartość ciśnienia w Poznaniu wyniosła 1048 hPa, a absolutna minimalna 967 hPa.
KIERUNEK I PRĘDKOŚĆ WIATRU
Ryc. 2. Częstość występowania wiatru
o kierunku określonym wg ośmiu sektorów
podczas meteorologicznej zimy 2009/2010 w Poznaniu
Ryc. 3. Częstość występowania wiatru
o prędkości określonej wg 5 przedziałów [km/h]
podczas meteorologicznej zimy 2009/2010 w Poznaniu
Charakterystycznym momentem był koniec stycznia, kiedy w ciągu zaledwie 1,5 doby potężny wyż z ciśnieniem w Poznaniu rzędu 1041 hPa został wyparty przez silny i głęboki niż. Zmiana ciśnienia miała bardzo gwałtowny przebieg - ciśnienie zmieniło się o 56 hPa. Przypadki tak nagłej przebudowy pola barycznego zdarzają się w Polsce bardzo rzadko.
W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, absolutna maksymalna wartość ciśnienia w Poznaniu wyniosła 1048 hPa, a absolutna minimalna 967 hPa.
KIERUNEK I PRĘDKOŚĆ WIATRU
Ryc. 2. Częstość występowania wiatru
o kierunku określonym wg ośmiu sektorów
podczas meteorologicznej zimy 2009/2010 w Poznaniu
Ryc. 3. Częstość występowania wiatru
o prędkości określonej wg 5 przedziałów [km/h]
podczas meteorologicznej zimy 2009/2010 w Poznaniu
Wyraźnie dominował wiatr z kierunków: NE, E i SE (61% dni). Dominował
przede wszystkim w styczniu (około 70% dni). W grudni i lutym cechował
się niższą frekwencją (częstością) - po około 50% dni. Istotne znacznie miał również kierunek SW (południowo-zachodni) związany z rozbudową klina wyżowego za ustępującym niżem lub ze słabnięciem wyżu.
Duża frekwencja sytuacji ze stacjonarnymi układami barycznymi nad Europą spowodowały wyraźną asymetrię w strukturze kierunkowej wiatru w Poznaniu. Często dochodziło bowiem do ulokowania się układów niskiego ciśnienia nad południowymi lub centralnymi regionami kontynentu (szczególnie nad Bałkanami, Morzem Śródziemnym i Europą Zachodnią) a wyżów na północy i wschodzie (głównie nad Skandynawią i Rosją). Powstałe konfiguracje pola barycznego cechowały się dużą trwałością.
Meteorologiczna zima 2009/2010 w Poznaniu charakteryzowała się przewagą wiatru słabego i umiarkowanego (do 20 km/h), który wystąpił w czasie 91% dni rozpatrywanego okresu, przy czym niemal dwukrotnie częściej wiatr przyjmował prędkość z przedziału od 10 do 20 km/h. Wiatr dość silny i silny notowany był statystycznie raz na 10 dni, około 2-krotnie częściej w styczniu niż w grudniu lub w lutym.
Podobnym rozkładem odznaczały się porywy wiatru. Rejestrowano je przede wszystkim w drugim miesiącu zimy. Wówczas związane były ze skrajem wyżu (proces blokady układu niżowego przez stacjonarny wyż). W styczniu zarejestrowano poryw rzędu 50 km/h przy ciśnieniu około 1030 hPa. W grudni i styczniu porywy towarzyszyły głównie przemieszczaniu się układów niskiego ciśnienia. Właśnie w grudniu (26.12.2009) odnotowano największy poryw wiatru (nieco ponad 75 km/h przy wietrze SW).
Duża frekwencja sytuacji ze stacjonarnymi układami barycznymi nad Europą spowodowały wyraźną asymetrię w strukturze kierunkowej wiatru w Poznaniu. Często dochodziło bowiem do ulokowania się układów niskiego ciśnienia nad południowymi lub centralnymi regionami kontynentu (szczególnie nad Bałkanami, Morzem Śródziemnym i Europą Zachodnią) a wyżów na północy i wschodzie (głównie nad Skandynawią i Rosją). Powstałe konfiguracje pola barycznego cechowały się dużą trwałością.
Meteorologiczna zima 2009/2010 w Poznaniu charakteryzowała się przewagą wiatru słabego i umiarkowanego (do 20 km/h), który wystąpił w czasie 91% dni rozpatrywanego okresu, przy czym niemal dwukrotnie częściej wiatr przyjmował prędkość z przedziału od 10 do 20 km/h. Wiatr dość silny i silny notowany był statystycznie raz na 10 dni, około 2-krotnie częściej w styczniu niż w grudniu lub w lutym.
Podobnym rozkładem odznaczały się porywy wiatru. Rejestrowano je przede wszystkim w drugim miesiącu zimy. Wówczas związane były ze skrajem wyżu (proces blokady układu niżowego przez stacjonarny wyż). W styczniu zarejestrowano poryw rzędu 50 km/h przy ciśnieniu około 1030 hPa. W grudni i styczniu porywy towarzyszyły głównie przemieszczaniu się układów niskiego ciśnienia. Właśnie w grudniu (26.12.2009) odnotowano największy poryw wiatru (nieco ponad 75 km/h przy wietrze SW).
POWRÓT
Redaktor: Wojtek
Na skróty

